Cześć. Długo nas tu nie było. Czym to było spowodowane ? Sama nie wiem, ale już wracamy i posty będą w miarę regularnie. Na blogu zmienił się szablon za co jeszcze raz bardzo dziękuję Natalii. U nas dużo się działo. Kali był u fryzjera, początek wakacji rozpoczęliśmy seminarium z Patrycją Kowalczyk. Teraz leniuchujemy w domu, a pod koniec wakacji prawdopodobnie wybieramy się w góry na kilka dni.
Dziś przychodzę do was z recenzją smakołyków Bosch Fruitees
Przysmaki występują w kilku smakach : Jabłko, (to właśnie ten smak trafił w nasze łapki) Banan, Aronia, Mango, Rokitnik. Ostatnio zauważyłam że Bosch wprowadził też smaki takie jak: Sarnina i żurawina oraz Bażant i figa.
Skład: (ze strony sklepu www.zooplus.pl)
świeży drób (min. 20%), ziemniaki (suszone), białko ziemniaczane, groch (suszony), jabłko (suszone, min. 4%), białko grochu, mączka wątrobowa, żelatyna, włókna celulozowe, chlorek sodu, wodorofosforan wapnia
Co sądzę ?
Przysmaki owocowe zawierające znikomą ilość owoców ? Otwierając opakowanie ani trochę nie czuć niestety jabłka. Jeśli chodzi o skład to tutaj jedynym plusem jest to że przysmaki są wolne od zbóż. Podoba mi się to że przysmaki mają idealną wielkość na treningi, są półwilgotne i nie musimy ich już dzielić na mniejsze kawałki. Ich wielkość można porównać do 1 grosza. Mają też fajne praktyczne zamykane opakowanie. Plusem jest też niska cena. Kubeczek 200 g na stronie zooplus kosztuje 7,80 zł
Jak zareagował na nie pies ?
Nie było niestety szału. Kali nie należy do psów co wezmą w pysk wszystko. Zjadł bo zjadł, kilka sztuczek za nie wykonał, ale te smaki nie zrobiły niestety na nim zbyt dużego wrażenia. Ciekawe jak by było z innymi smakołykami z tej serii. Może kiedyś jeszcze spróbujemy.
Podsumowanie:
+ Wygodne opakowanie.
+ Brak zbóż, cukru i sztucznych barwników.
+ Niska cena 7,80 zł za 200g. (sklep www.zooplus.pl)
+ Duży wybór smaków.
+ Wielkość idealna na treningi.
+ Wilgotna konsystencja.
- Mała zawartość owoców.
- Brak zapachu Jabłka.
- Nie każdemu psu będą one smakować.
Moja ocena 8/10
Pozdrawiamy P&K




Nigdy nie miałam tych przysmaków, jestem ciekawa czy mojej Soni by posmakowały. Co do recenzji całkiem fajna :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiamy: Sonia Dog Princess